• Wpisów: 128
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 296 dni temu, 02:21
  • Licznik odwiedzin: 17 816 / 1685 dni
 
tinybird21
 
Dzień zakończenia roku szkolnego był również dniem rozpoczęcia penetracji mojego ogródka. Penetracji? W jakim celu? Ano w celu znalezienia ładnych miejsc. :D Głupio to pewnie brzmi. Cóż, na plener poza ogród sama wyjść się boję (albo jestem zbyt leniwa, a strach to tylko wymówka). Poza tym u siebie mogę się spokojnie rozkładać na trawie i leżeć tak przez godzinę, nie narażając się przy tym na dziwne spojrzenia przechodzących osób. No i w razie czego mogę szybko "reanimować" lalkę. :P  Niemniej jednak chciałabym przezwyciężyć swoje obawy i przekroczyć wreszcie teren ogrodu. No, bo ile można robić zdjęcia w tym samym miejscu? ;)
Póki co sceneria do plenerów jeszcze mi się nie skończyła (na szczęście). Ostatnio znalazłam fajny zacieniony kąt pomiędzy krzakami i to tam wykonałam dzisiejsze zdjęcia. :D Przypomina mi trochę las. Oczywiście, prawdziwy las byłby lepszy, no ale...

1.JPG


2.JPG


3.JPG


4.JPG


5.JPG


6.JPG


7.JPG


9.JPG


10.JPG


11.JPG


12.JPG


13.JPG


14.JPG

Rosie, mój elf. ^^
Ma taką dziwną pozę na ostatnim zdjęciu. Miała poprawiać sobie włosy, a wyszedł taki facepalm. :D
Na koniec jeszcze Emily w nowym wigu kupionym z myślą o Hanie. No, w sumie peruka przyszła na początku kwietnia, ale na blogu jeszcze się nie pojawiła. Za niedługo zmieniam wygląd mojej Dalce i, póki rzeczy jeszcze nie przyszły, chciałam pokazać Wam jej aktualną stylizację. :)
15.JPG

PS Po tym poście musiałam wyjść na strasznego lenia, skoro piszę o tym, że odkryłam nowe miejsce w mały ogródku. To nie tak! Ja po prostu nie wchodziłam tam z obawy przed paskudnymi robakami. :P

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków