• Wpisów: 128
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 352 dni temu, 02:21
  • Licznik odwiedzin: 18 148 / 1741 dni
 
tinybird21
 
DSC_2568w.JPG

Nie obchodzę urodzin moich lalek, oczywiście z lenistwa, ale zawsze o nich pamiętam. Tak się jakoś złożyło, że dzisiaj swoje święto ma Laurie - moja śliczna Alice du Jardin. :)  Chciałam wrzucić na bloga jej arrival. Nie udało się, więc dwa lata później wstawiam post. Taki arrivalowo-urodzinowy. ;)
Laurie.jpg

Jak już wiecie przybyła do mnie 13.05.2014r. Zamówiłam ją 04.05. - w niedzielę wieczorem. Rano nawet nie myślałam o tym, żeby kupić lalkę, a o godzinie 22.00 weszłam na Pullip Style, aby złożyć zamówienie. To nie jedyny przypadek takiego spontanicznego zakupu w mojej lalkowej "karierze", ale o tym następnym razem. :D Ten model zawsze mi się podobał i cały czas gościł na wishliście, więc czemu nie?
Nasza "współpraca" zaczęła się niezbyt przyjemnie. Przyjęło się, że "13" to pechowa liczba, ale to tylko przesąd. Tu nie chodzi o cyferki. Dzień jej przybycia wiąże się z pewnym przykrym wydarzeniem.
Kolejna rzecz - pamiętam, że gdy otworzyłam brązowe pudło i wyciągnęłam folię bąbelkową ukazała mi się piękna buźka pomazana klejem. Otaczały ją rozczochrane różowe włosy, a wokół latały różnego rodzaju akcesoria.  Zastanawiałam się, czy nie dostałam przypadkiem lalki z sekcji "Dent Box Sale". Laurie była źle zabezpieczona. Rozpakowywanie jej zajęło mi mniej niż minutę, bo w sumie nie było co rozpakowywać. Wystarczyło ściągnąć drucik okalający szyję. :P  
DSC_2535w.JPG


DSC_2540w.JPG


DSC_2561w.JPG


DSC_2580w.JPG

Dzisiaj wygląda inaczej, choć jej obecna stylizacja niewiele różni się od tej stockowej. Warto wspomnieć, że swój ostateczny wygląd uzyskała dopiero niedawno (phi, i tak nikt nie przebije Miku, dla której znowu znalazłam "idealnego" wiga ;)). Bardzo się cieszę, że jednak ją mam. Długo się nie dogadywałyśmy i czasami gdzieś przemykała mi myśl o jej sprzedaży, ale na szczęście do niczego takiego nie doszło. :D Od kiedy Alice du Jardin ukazała się na Pullip Style zawsze chciałam ją mieć.
Choć, jak już wspomniałam, lalkowych urodzin z reguły nie obchodzę, postanowiłam zrobić Laurie jakieś urodzinowe zdjęcia. W oryginalnych ciuszkach, a jakże! Według mnie to jeden z najpiękniejszych pullipowych stocków.
DSC_0698w.JPG

DSC_0704w.JPG

DSC_0710w.JPG

DSC_0724w.JPG

DSC_0728w.JPG

DSC_0731w.JPG

DSC_0736w.JPG

DSC_0740w.JPG

DSC_0744w.JPG

DSC_0756w.JPG

DSC_0761w.JPG

DSC_0767w.JPG

Wszystkie najlepszego, Skarbie!
DSC_0696w.JPG

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków