• Wpisów:128
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 02:21
  • Licznik odwiedzin:19 144 / 1990 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kochani!
Życzę Wam dużo zdrowia, bo to najważniejsze, dużo radości, dużo uśmiechu, spełnienia wszystkich marzeń i cudownych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze!
Niech to będzie naprawdę magiczny czas.

  • awatar Gość: ale toto był beznadziejny blog, najgorszy ze wszystkich, wstyd tu wchodzić!!! fujjj
  • awatar Andrée et Proxie: Masz cudnego bloga! <3 Uwielbiam takie fotograficzne, a zwłaszcza z lalkami (zapomniałam ich nazwy xD) ^·^ Będę tu często wpadać *.* Wesołych Świąt :3 ----> Andree
  • awatar •Sugar Demon•: Wzajemnie <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Leń ze mnie, nie chce mi się dodawać tutaj wpisu, ale zapraszam za to na blogspota. ^_^
http://tiny-bird21.blogspot.com/2016/11/autumn.html
 

 
Trzy dziewczyny, jedenaście lalek i jedno, duże centrum handlowe. Brzmi znajomo?

Hej, hej!
W ubiegły czwartek odbył się w Poznaniu mini meet, w składzie dokładnie takim samym, jak rok temu, czyli Ola (http://rose47.pinger.pl/), Monika (http://frankiemonsterka.pinger.pl/), no i ja. ^^ Jak widać na zdjęciu lalki fociłyśmy (urocze i jakże praktyczne słowo, nie sądzicie?) nie w centrum handlowym, a w parku w/przy Starym Browarze. Na świeżym powietrzu, bardziej fit, no nie? Pogoda wyjątkowo nam dopisała. Było ciepło (a wręcz gorąco, na szczęście siedziałyśmy w cieniu) i słonecznie. Jako, że wakacje już się kończą, chętnie dodałabym tutaj tekst w styku "Całe lato było cieplutkie." albo "Dobrze, że przynajmniej ten jeden czwartek był taki pogodny.", ale nie mogę, bo całą letnią przerwę przesiedziałam w domu oglądając "Szkołę" i szczerze mówiąc nie mam pojęcia, jaka była pogoda.

Może przejdźmy jednak do tego, co najciekawsze, czyli lalek, jakie miałam okazję zobaczyć.
Na pierwszy ogień idzie Grażyna (Ola nazwała ją Paulina, ale Grazia pasuje znacznie lepiej) i Suzy - dwie panny Oli, które zawitały na spotkaniu. Reszta, to już lalki Moniki.
Mam tylko jedno zdjęcie dziewczyn. Może to dlatego, że widziałam je u siebie na półce przez całe dwa miesiące i na meecie jakoś podświadomie sięgałam po inne panny. Co ciekawe, w ciągu tych kilku tygodni nie zrobiłam lalkom Oli praktycznie żadnych zdjęć. :'

Ta piękna poza to efekt kilkugodzinnej pracy Moniki. Dobra, żartuję. Ustawiała je trochę krócej. Ale i tak brawo!
Kolejna jest Aurelia, bo ta piękność, jak i dwie poprzednie, załapała się na tylko jedną fotkę.
Jeden z najbardziej nafochanych Dali, jakiego widziałam, ale i przy tym mega uroczy. :3

Emesde
Ta lalka to konkretny model. Ma też konkretne imię (bo ma, no nie Monia? xD). Niestety nie wiem jakie, dla mnie to Emesde i tyle. Ma bardzo fajny makijaż. Mam słobość do lalek z zielonym cieniem do powiek! <3 Poza tym pierwszy raz mogłam zobaczyć większą BJD i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Teraz mam pewność, że dogadam się z MiniFee! Kiedyś ją kupię, na pewno.

I te rączki! <3

Valerie - Pullip Galene
Ma prześliczne oczka. Ogólnie bardzo ładna stylizacja. Mimo wszystko jakoś ciężko mi się z nią pracowało. Nie jest to wina samej lalki, ale modelu, bo rok temu, na meecie z Moro, zdjęcia Galene również nie wyszły mi jakieś powalające. Ładnie mówiąc - nie umiem uchwycić jej piękna.


Coraline - Pullip Lunatic Queen
Zawsze chciałam zobaczyć na żywo ten model i cieszę się, że wreszcie miałam okazję. Poza tym stock BRH jest genialny. <3


Taki fajny, cudaczny koszyczek.

Chanamon - Pullip Bloody Red Hood
Moja zeszłoroczna meetowa faworytka wśród lalek Moniki. To spojrzenie robi jednak niesamowite wrażenie. No i kiecka super! Zrobiłam jej sporo zdjęć, ale, niestety, wiele poleciało do kosza. :c



I najlepsze na koniec, czyli...
Kimberly -Pullip Grell
Kocham, kocham, kocham, kocham! <333
Nigdy nie widziałam tak pięknej Grell. Kiedyś bardzo zniechęciłam się do tego modelu, a teraz jestem zachwycona. Nigdy bym nie pomyślała, że Pullip Grell będzie tak cudownie wyglądać w różowym wigu. Zdecydowanie moja tegoroczna faworytka wśród lalek Moniki.




Czyż nie jest cudowna? <3
Mam jeszcze dwa jej zdjęcia z Miku. Pierwsze wyszło brzydkie, ale jest ładne tło, więc też wrzucę.


Tak ogólnie moją meetową faworytką jest Suzy, jak zawsze.

I zdjęcie grupowe. Monika ustawiała lalki, my z Olą sobie tylko patrzyłyśmy. W przyszłym roku wręczę Ci medal "Master of układanie lalek". Na razie możesz cieszyć się tym zaszczytnym tytułem. W ogóle Monia twierdzi, że Laurie cały czas się przewracała i niszczyła całe ustawienia, ale ja myślę, że to przez wiatr. //
Jak widzicie na poniższych zdjęciach, z powodu tych oskarżeń moje Słoneczko było bardzo smutne.


Koniec oficjalnej części sprawozdania z meetu, pora na zdjęcia z backstage'u.
W ogóle nie wiem, czy zwróciliście na to uwagę, ale Henley ma krótsze włoski. ^^


Henley gdzieś w trawie zgubiła buty. Później już ich pilnowała.


Śmieszy mnie to zdjęcie z Grazią. Nie wiem, dlaczego.


Wiał wiatr...

Gdzie ta Chana patrzy?

Na samolot patrzy.


Jeszcze dwie fotki. Nie ma to jak iść na meet i robić zdjęcia własnym lalkom. ;D


Uff, to tyle, jeżeli chodzi o meet. Naprawdę bardzo miło spędziłam czas i ogromnie dziękuję Dziewczynom za tak fajne spotkanie!
W tym poście lalki Moniki opisałam trochę dłużej, ale to dlatego, że, jak już wspomniałam, z pannami Olusi mam często do czynienia i o wiele częściej pojawiają się u mnie na blogu. Urodą ani trochę nie odbiegają od innych lal.

Miałam w tym wpisie pokazać jeszcze zdjęcia kwiatów, ale to byłoby już chyba za dużo, więc wrzucę je następnym razem.
Wykorzystajcie dobrze te ostatnie dni wakacji!
  • awatar Orzeszkowa<3: Te lalki są takie piękna i cudowne <3 Znowu mi się narobiła chętka na pullipy, chociaż dobrze wiem, że na posiadanie takowego mi się nie zapowiada. A Grell jest jednym z najładniejszych modeli według mnie :*
  • awatar Gość: Nie umiem wybrać ulubionej! Wszystkie są taaakie piękne
  • awatar Ashia.: Świetne zdjęcia ^^ Zazdroszczę meetu .-.Tyle pięknych lalek c;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Chipy dla Miku wreszcie dotarły! Brakuje jeszcze paru drobiazgów, ale z czasem wszystko uzbieramy. Na chwilę obecną Miku prezentuje się tak:





Mam nadzieję, że nikt nie boi się lalkowej nagości.
Wybaczcie, że dzisiejszy wpis jest taki "biedny". Nie mam weny do pisania, więc najpewniej kilka następnych postów będzie wyglądać tak samo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Zauważyliście, że ostatnio dodaję posty w miarę regularnie? Staram się wrzucić tu chociaż kilka zdjęć tygodniowo. ^_^ Na razie idzie mi całkiem nieźle, ale zobaczymy, jak sytuacja będzie wyglądać za miesiąc, kiedy zacznie się szkoła.

W ostatnim wpisie była mowa o metamorfozie Miku. Owa metamorfoza, niestety, nie dokonała się jeszcze całkowicie. Cały czas czekamy na oczka, poza tym muszę kupić jeszcze kilka drobiazgów. Chciałam pokazać Wam ją, kiedy będzie już "ukończona", ale nie wytrzymam dłużej i muszę się podzielić przynajmniej tym jednym zdjęciem. Ot tak, żeby "narobić Wam apetytu" na więcej.

Przejdźmy jednak do meritum dzisiejszego wpisu czyli Wandy i jej kolekcji szklanych zwierzątek. ^^ Bywalcy nadmorskich regionów (i nie tylko!) pewnie spotkali się kiedyś z budkami obładowanymi szklanymi figurkami o różnych rozmiarach. Wśród tych kolorowych bibelotów można znaleźć i takie, które idealnie nadają się dla lalek. Na razie Wandul ma takich figurek 5, aczkolwiek mam nadzieję, że na tym nie poprzestaniemy.





Jakoś nie umiem się z tą lalką dogadać, nie wiem czemu...
Tak o niej marzyłam, a teraz siedzi w kącie lalkowego pokoju i wyczekuje swoich 5 minut, które od prawie 2 lat jeszcze nie nadeszły.
  • awatar Cynamonnia: Cudne zdjęcia. :)
  • awatar dazzle: hmm... czasem tak jest, ze z niektórymi bjd trudniej się dogadać. Jakkolwiek ten teraz jest słodki, to może mała zmiana stylu by pomogła? Jakieś odświeżenie, wiadome dla Ciebie samej, kiedy na nią patrzysz ;))
  • awatar Lucilla: Przeurocze zdjęcia ❤
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Znowu ogródek i znowu Henley.
Mam nadzieję, że lubicie plenery, bo obawiam się, że ten dzisiejszy nie jest ostatnim w te wakacje.
Być może w następnym poście wreszcie pokaże się Miku. Nowa Miku. Tak, po raz kolejny zmieniłam jej wygląd, ale wydaje mi się, że tym razem trafiłam z wigiem w 10. Teraz tylko czekamy na oczka. ^^






A jako bonus piękna April, nowa lalka Oli. Wczoraj zakładałam jej obitsu i, o dziwo, nie zajęło mi to całego dnia. Główka się nie kiwa, więc jestem mega zadowolona. Niestety, dodaję tylko jedno zdjęcie. Nie zostałam upoważniona do wrzucenia większej ilości, ale na dniach u Oli powinien pojawić się post ze śliczną Romantic Alice w roli głównej, więc zapraszam tu:
http://rose47.pinger.pl/

A w ogóle, to jak Wam mijają wakacje?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dzień zakończenia roku szkolnego był również dniem rozpoczęcia penetracji mojego ogródka. Penetracji? W jakim celu? Ano w celu znalezienia ładnych miejsc. Głupio to pewnie brzmi. Cóż, na plener poza ogród sama wyjść się boję (albo jestem zbyt leniwa, a strach to tylko wymówka). Poza tym u siebie mogę się spokojnie rozkładać na trawie i leżeć tak przez godzinę, nie narażając się przy tym na dziwne spojrzenia przechodzących osób. No i w razie czego mogę szybko "reanimować" lalkę. Niemniej jednak chciałabym przezwyciężyć swoje obawy i przekroczyć wreszcie teren ogrodu. No, bo ile można robić zdjęcia w tym samym miejscu?
Póki co sceneria do plenerów jeszcze mi się nie skończyła (na szczęście). Ostatnio znalazłam fajny zacieniony kąt pomiędzy krzakami i to tam wykonałam dzisiejsze zdjęcia. Przypomina mi trochę las. Oczywiście, prawdziwy las byłby lepszy, no ale...


























Rosie, mój elf. ^^
Ma taką dziwną pozę na ostatnim zdjęciu. Miała poprawiać sobie włosy, a wyszedł taki facepalm.
Na koniec jeszcze Emily w nowym wigu kupionym z myślą o Hanie. No, w sumie peruka przyszła na początku kwietnia, ale na blogu jeszcze się nie pojawiła. Za niedługo zmieniam wygląd mojej Dalce i, póki rzeczy jeszcze nie przyszły, chciałam pokazać Wam jej aktualną stylizację.

PS Po tym poście musiałam wyjść na strasznego lenia, skoro piszę o tym, że odkryłam nowe miejsce w mały ogródku. To nie tak! Ja po prostu nie wchodziłam tam z obawy przed paskudnymi robakami.
  • awatar Gość: Bardzo profesjonalne zdjęcia i pięknie wystylizowane lalki:)
  • awatar Shouji: ojej, skad te wianki .=. ? Poza tym swietne zdjecia!.
  • awatar RainbowxD: Śliczne zdjęcia. Faktycznie, to z facepalmem wyszło trochę śmieszkowo, ale też bardzo ładnie ^^. A ten wianek uroczy, gdybym sama taki miała, chętnie bym w nim chodziła *-*.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
...to zawsze jakaś opcja.
Nie ukrywam, że fotografowanie lalkowych drobiazgów sprawia mi ogromną przyjemność.





Sukienka by Noellio.
Cieszę się, że Henley tak Wam się spodobała. Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Przy okazji chciałabym poruszyć kwestię ciałka dla mojej najnowszej panny, ponieważ ten temat pojawił się w wyżej wspomnianych komentarzach.
Alternatyw jest kilka. Przede wszystkim obitsu. Są dwa ciemniejsze ciałka: Marrone i Coconut (wydaje mi się, że dla tanowej Pullip lepsze będzie to pierwsze). Z tego co mi wiadomo, to oba są z edycji limitowanej. W każdym razie nie dostaniemy ich już w sklepie internetowym. Można na nie co prawda "polować", ale wydaje mi się, że prawdopodobieństwo, iż ktoś będzie chciał je sprzedać, jest bardzo małe.

Źródło zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/requiemart/5822250620
Kolejną opcją jest ciałko Volks, również wyprzedane. Ostatni widziałam jakieś sztuki na eBay'u, ale nie jestem pewna, czy był to oryginał.

Źródło zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/52074858@N08/5306512328
Można też kombinować z ciałkami od lalek Barbie lub Liv, ale szczerze mówiąc nie palę się do tego. Henley ma być taka drobniutka, więc na chwilę obecną nie planuję szukać jakiegoś zamiennika stockowego ciałka.

Miłego dnia!

PS Piszę ten post po raz drugi, bo za pierwszym razem, kiedy kliknęłam "Dodaj wpis", mój internet się wyłączył...
  • awatar Tiny Bird ♥: @gość: Kupiłam go prawie trzy lata temu na eBay. :)
  • awatar Cynamonnia: Śliczne zdjęcia. Henley jest taka słodka. ♡
  • awatar Gość: Skąd ten wig? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Jak już wspominałam w poprzednim poście, od jakiegoś czasu mieszka ze mną nowa panna.
Nikogo chyba nie zdziwi fakt, iż jest to Pullip, a konkretniej Pullip MIO w kolorze "mocha". Zawsze chciałam mieć w kolekcji mulatkę, ale lalki oferowane nam przez producentów jakoś specjalnie nie przypadły mi do gustu, więc, kiedy MIO o ciemniejszym kolorze plastiku pojawiła się na Pullip Style, kupiłam ją od razu. Przybyła do mnie 12.04., ale nie chciałam jej pokazywać, dopóki nie będzie pomalowana. Dwa tygodnie temu wróciła od Pani Kasi (https://www.flickr.com/photos/theugliestwife/), więc pora ją wreszcie Wam przedstawić.
Przed Państwem...
Henley!









Przepraszam za te nieogarnięte włoski. Ciężko zapanować nad tym wigiem, ale jakoś damy radę. To nie jest docelowa stylizacja Henley, ale jakoś mi się w niej spodobała, więc na razie tak sobie posiedzi. A Wy co o niej myślicie?
Pozdrawiam!
  • awatar noellio: @włoski orzeszek: Istnieją takie obitsu, ale są bardzo trudno dostępne. Były dwa kolory (o ile dobrze pamiętam)- coconut i marrone.
  • awatar Cynamonnia: Henley jest prześliczna. Cudna dziewczynka. :)
  • awatar włoski orzeszek: @Gitarą i Mieczem!: nie widziałam jeszcze obitsu w "opalonym" kolorze skóry, ale można by ją przesadzić na np barbie MTM jeśli zajdzie taka potrzeba
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Byle do piątku! Czy tylko ja tak niecierpliwie wyczekuję wakacji? Mam tyle planów i pomysłów, tyle rzeczy do zrobienia, że nie wiem, czy te dwa miesiące na pewno mi wystarczą.
Póki co zajęłam się nadrabianiem blogowych zaległości. Mam Wam wiele do pokazania, w tym nową lalkę. Na razie jednak zdjęcia Hany w uszytym przeze mnie płaszczyku (!). Chcę go pokazać, zanim nadejdzie fala upałów, bo przecież nie będę mojej dziewczynki wciskać w filcowy płaszcz podczas trzydziestostopniowego upału.





Miłość do filtrów niestety jeszcze mi nie minęła.
A biedna Hanulka potrzebuje nowego wiga. Wszystkiego moje lalki potrzebują wigów. Wiecie, co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? Zbierać na kolejną lalkę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dzisiejszy post dedykuję wszystkim fanom Rosie! ^_^

Raczej rzadko zdarza mi się dodać post z taką ilością zdjęć (aż 11!). Wolę krótsze wpisy, ale skoro już zmobilizowałam się i sięgnęłam po aparat, to nie będę tych fotek trzymać gdzieś w folderze. ^^ Właśnie po to ten blog jest - to swego rodzaju archiwum, pamiętnik, który ma za zadanie dokumentować poprawę w moich zdjęciach. Bo jakaś jest, prawda?
Jeżeli macie jakieś uwagi co do moich fotografii, jakieś rady dla mnie - piszcie! Chętnie przeczytam. Wszystko wezmę sobie do serca.






Tutaj jeszcze kilka zdjęć, które klimatem nie wpasowały się w te powyższe. Filtry znowu w akcji. Z nimi fotki wydają mi się naprawdę ciekawsze i mniej monotonne.





Z całego serca chciałam Wam podziękować za wszystkie wyświetlenia, komentarze i za to, że cały czas interesujecie się mną i moimi lalkami.
Jesteście najlepsi! ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

Nie obchodzę urodzin moich lalek, oczywiście z lenistwa, ale zawsze o nich pamiętam. Tak się jakoś złożyło, że dzisiaj swoje święto ma Laurie - moja śliczna Alice du Jardin. Chciałam wrzucić na bloga jej arrival. Nie udało się, więc dwa lata później wstawiam post. Taki arrivalowo-urodzinowy.

Jak już wiecie przybyła do mnie 13.05.2014r. Zamówiłam ją 04.05. - w niedzielę wieczorem. Rano nawet nie myślałam o tym, żeby kupić lalkę, a o godzinie 22.00 weszłam na Pullip Style, aby złożyć zamówienie. To nie jedyny przypadek takiego spontanicznego zakupu w mojej lalkowej "karierze", ale o tym następnym razem. Ten model zawsze mi się podobał i cały czas gościł na wishliście, więc czemu nie?
Nasza "współpraca" zaczęła się niezbyt przyjemnie. Przyjęło się, że "13" to pechowa liczba, ale to tylko przesąd. Tu nie chodzi o cyferki. Dzień jej przybycia wiąże się z pewnym przykrym wydarzeniem.
Kolejna rzecz - pamiętam, że gdy otworzyłam brązowe pudło i wyciągnęłam folię bąbelkową ukazała mi się piękna buźka pomazana klejem. Otaczały ją rozczochrane różowe włosy, a wokół latały różnego rodzaju akcesoria. Zastanawiałam się, czy nie dostałam przypadkiem lalki z sekcji "Dent Box Sale". Laurie była źle zabezpieczona. Rozpakowywanie jej zajęło mi mniej niż minutę, bo w sumie nie było co rozpakowywać. Wystarczyło ściągnąć drucik okalający szyję.







Dzisiaj wygląda inaczej, choć jej obecna stylizacja niewiele różni się od tej stockowej. Warto wspomnieć, że swój ostateczny wygląd uzyskała dopiero niedawno (phi, i tak nikt nie przebije Miku, dla której znowu znalazłam "idealnego" wiga ). Bardzo się cieszę, że jednak ją mam. Długo się nie dogadywałyśmy i czasami gdzieś przemykała mi myśl o jej sprzedaży, ale na szczęście do niczego takiego nie doszło. Od kiedy Alice du Jardin ukazała się na Pullip Style zawsze chciałam ją mieć.
Choć, jak już wspomniałam, lalkowych urodzin z reguły nie obchodzę, postanowiłam zrobić Laurie jakieś urodzinowe zdjęcia. W oryginalnych ciuszkach, a jakże! Według mnie to jeden z najpiękniejszych pullipowych stocków.












Wszystkie najlepszego, Skarbie!
  • awatar Gość: Genialne foty ;))
  • awatar ~Pasiuuu~: Wszystkiego najlepszego Laurie <3 Mała jest naprawdę cudowną lalką. Dobrze, że ostatecznie jej nie sprzedałaś ^^
  • awatar Ashia.: Sto lat, Laurie <3 Bardzo mi się podoba w obecnym wydaniu C: Oby była z Tobą już zawsze, jest naprawdę śliczna ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 





Że tak powiem, zaszalałam. Zaszalałam z obróbką, ale filtry w PhotoScape kusiły mnie bardzo. Historia tych zdjęć jest długa i nieciekawa. W aparacie wyglądały cudownie. W aparacie, na monitorze już trochę gorzej.^^" Dodatkowo miałam spory problem z ich odtworzeniem. No nic, coś tam wyszło. Jakością, to one nie grzeszą. Mam nadzieję, że oczy Was nie bolą.
Gdzieś mi się obiło o uszy, że dzisiaj jest Międzynarodowy Dzień Bez Diety, więc dodaję ciacho.

*Teraz najważniejsza część wpisu.*
Dzisiaj jest 6 maja, co oznacza, że Suzy kończy 2 lata! Złóżcie jej proszę ładne życzenia!
Wszystkie najlepszego, Skarbie!

Dla przypomnienia: Suzy należy do Oli (http://rose47.pinger.pl/).
  • awatar Z życia pewnej gitary ;): Piękne fotki i lalki :D. Fotki to chyba na tle pudełka były robione :D. Mam takie samo :P.
  • awatar Gość: General another help needs our settlement. I map it on your mark
  • awatar ~Pasiuuu~: Awww. Jaka ona jest piękna *-* I zdjęcia również <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
*Moje tytuł postów są czasem bardzo dziwne. Poza tym raz są one w języku polski, a raz w język angielskim. Mam nadzieję, że już do tego przywykliście i za bardzo Wam to nie przeszkadza.*

Dzisiaj co prawda miał się pojawić inny post, a mianowicie coś w rodzaju charakterystyki Rosie. Tekst jest, ale ładnych zdjęć brak. Latałam z aparatem cały dzień, ale z efektów nie jestem zadowolona. Bardzo jednak zależało mi na dodaniu jakiegoś wpisu, bo od dłuższego czasu nic się tu nie pojawiło. Na szczęście w zanadrzu miała moją śliczną Laurie. ^^ W ostatnim czasie całkowicie zmieniłam jej wygląd. Przeszła kompletną metamorfozę! Dostała nowe rzęsy, oczy i wiga, tylko obitsu jest cały czas to samo.

Zdjęcia są najzwyklejsze, robione na łóżku w sypialni rodziców. Po całym dniu ustawiania i fotografowania Rosie nie chciało mi się już za bardzo kombinować z tymi fotkami. Mimo wszystko mam nadzieję, że Wam się spodobają.





Na koniec zdjęcie z Miku, jakoś mi teraz do siebie pasują. ^^

W przyszłym tygodniu możecie się spodziewać postu z wyżej wspomnianym opisem Rosie. Myślę, że zrobienie tych zdjęć do kwestia kilku dni, więc niedługa się widzimy.
Miłego wieczoru.
Ach, powodzenia wszystkim gimnazjalistom!
  • awatar •••Black Butler•••: Super zdjęcia, takie delikatne :) Miku i Laurie muszą zdecydowanie częściej się razem pokazywać! <3
  • awatar dazzle: są cudne *-* zakochałam się w tym z przymkniętymi oczętami i łapkami pod brodą <3
  • awatar Paula-san: @Tiny Bird ♥: Dokładnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

Napis nie jest mój, pochodzi z tej strony:
http://cliparts.co/happy-easter-pictures-free
Cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć Wam smacznego jajka i mokrego dyngusa!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Ja jestem bardzo niezadowolona. Wczoraj świeciło u nas piękne słoneczko, a już dzisiaj padał deszcz. Mam dość takiej pogody. Jak powszechnie wiadomo, zachmurzone niebo nie sprzyja fotografom. Chociaż fotografem się nie nazwę, to zdjęcia robię. Post miał być o ubraniach, które udało mi się uszyć w ciągu ostatnich dwóch tygodniach, ale niestety fotki nie wyszły tak, jak tego chciałam. :<
Mam za to Rosie, mój numer jeden ostatnich tygodni. Jestem nią zachwycona.



Zaczęłam eksperymentować trochę z programami graficznymi. Na dole prezentuję owoce mojej współpracy z Gimpem.


Tak się cieszę, że ją mam.

PS Sprawdziłam prognozę pogody na najbliższy tydzień. Na słońce mogę liczyć najwcześniej w piątek.
  • awatar Kalina Pe: Śliczne to z kolorowymi powiekami :)
  • awatar rochelle303: Cudowna modelka ^^. I oczywiście śliczne zdjęcia <3
  • awatar ~Pasiuuu~: Jak ja się cieszę, że u mnie jest ładna pogoda~ Mała jest cudowna. Idealnie pasuje to zdjęć w takim stylu <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 

Tak mi się jakoś ta piosenka skojarzyła z tematem wpisu. ;D
Zawsze bardzo podobały mi się lalkowe wianki. Długo nosiłam się z zamiarem kupna papierowych kwiatków, aż w końcu całkiem przypadkiem natknęłam się, przekopując allegro, na fajną aukcję. Sprzedawczyni oferowała duży wybór kolorów i bardzo przystępną cenę, więc skusiłam się na kilka kompletów. Robienie już samych wianuszków - jak dla mnie bardzo przyjemne zajęcie. Nie wiem, czy aby na pewno dobrze uplotłam te wianki, ale się trzymają. Tak więc moje paskudy mają teraz na głowach swoje kwiatki, trzeba się jeszcze tylko zaopatrzyć w pasujące ubrania, a z tym może być gorzej.




Jako się okazało, na wianek dla Pullip trzeba wykorzystać trochę więcej kwiatów. Mi niestety trochę zabrakło. :<


Podjęłam niedawno kolejną próbę uszycia bluzy na Pullip. Całkiem fajnie wyszła, jak na mnie oczywiście. ^^ Teraz biorę się za pukisiową sukienkę. Kupiłam śliczne materiały i mam nadzieję, że dobrze je wykorzystam i nie trafią do kosza. Chcę się w końcu nauczyć szyć, mój portfel też tego chce.

A czy Wasze lalki mają "kwiaty we włosach"?
  • awatar włoski orzeszek: Śliczne materiały :3 mogłabym wiedzieć gdzie je kupiłaś ? Zdjęcia jak zwykle przepiękne :3
  • awatar rochelle303: Śliczne wianki ^^. Ja dla mojej Anieli musiałabym wynaleźć jakieś malutkie kwiatuszki,ale MUSZĘ zrobić wianek ;3
  • awatar Gabiszcz: Jak ja uwielbiam wianki! <3 W sumie mam ich aż/tylko dwa, ale twoje wykonanie powala na kolana. (;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Minął miesiąc od ostatniego posta, pora coś dodać!
Dzisiaj Rosie, troszkę pobawiłam się jej wyglądem. Chciałam przy okazji zaznaczyć, że z reguły moje lalki nie mają stałych stylizacji, lubię cały czas coś w nich zmieniać. No, może poza Haną, której nie pasuje żaden wig z moich zbiorów (jakieś specjalnie duże, to one nie są ). Outfit jest z Jolie Doll. Wiem, że przez praktycznie cały post o tym sklepie narzekałam, jakie to tam są wysokie ceny, ale nie da się wyjść z niego z pustymi rękami! Oprócz tego uroczego seciku kupiłam jeszcze kilka innych rzeczy, ale o tym innym razem.






Lampki jeszcze nieraz pojawią się u mnie, bardzo fajnie służą jako tło i pięknie komponują się narzutą na łóżko. ^^ Zdjęć jest tylko kilka i są do siebie dość podobne, aczkolwiek spodobały mi się na tyle, że postanowiłam się nimi z Wami podzielić.

Ten post pojawi się tylko na pingerze; niewykluczone, że pozostałe także. Bardzo męczyło mnie dodawanie notek na obu blogach. Nie tyle chodzi mi tu o "kopiuj, wklej", ale o to, że na obu stronach pojawiało się to samo. Według mnie to po prostu nie miało sensu. Z pingerem jestem, mimo wszystko, bardziej związana, więc najpewniej następne posty będą ukazywać się tutaj. Poza tym wydaje mi się, że życie na blogspocie i tak powoli zamiera... Nie podjęłam jeszcze ostatecznej decyzji. Co Wy o tym myślcie?

Miłego dnia!
  • awatar Z życia pewnej gitary ;): Świetne lalki :D. Zostań na Pingerze, tu jest lepiej :D. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :).
  • awatar Moniacz: Ten outfit jest boski - kij w ceny, jak kiedyś zawitam w Jolie Doll to muszę poszaleć! :D Co do zmiany wyglądu u lalek, całkowicie Cię rozumiem, bo mam identycznie, moje lalki zmieniają stylizacje z taką częstotliwością, że nie nadążam z aktualizowaniem lalkowej zakładki. :D Rosie prezentuje się ślicznie w tej wersji. No i uwielbiam zdjęcia z tłem tego typu, a Twoje wyszły świetnie, szczególnie podoba mi się trzecie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przybyłam się pochwalić nowym wyglądem Miku. Tak, tak, tak! Wreszcie znalazłam dla niej idealnego wiga! Stwierdziłam, że tym razem nie będę szukać jakiś zamienników na eBay'u, lecz dozbieram trochę i kupię perukę upatrzoną dwa lata temu na Leeke. Ten wig okazał się strzałem w dziesiątkę. Jestem z niego bardzo zadowolona. Jest w miarę krótki - to ogromny plus, bo męczą mnie długie peruki, zwłaszcza te z lokami (Laurie, eh).

Mimo, iż znalazłam dobrego dla Miku wiga (po trzech latach!) mam jeszcze kilka koncepcji odnośnie jej wyglądu, które bardzo chciałabym zrealizować.



Te zdjęcia lepiej oddają prawdziwy kolor wiga:



Jak Wam się podoba nowa Miku?

Znowu troszkę zaniedbałam to miejsce. Ostatni post był dokładnie trzy miesiące i jeden dzień temu. Następny wpis ukaże się gdzieś w połowie lutego i obiecuję, że od tego momentu posty będą się pojawiać regularnie. Ostatnie pięć miesięcy były dla mnie dość ciężkie, a następne dwa tygodnie będą najgorsze. Trzymajcie za mnie kciuki.

Jako bonus - coś dla fanów Star Wars!
Widzieliście już najnowszą część? Jak Wam się podobała? Ja jestem zauroczona BB-8. :3

Spokojnej nocy!
  • awatar Moniacz: Uwielbiam Twoją Miku, w każdym wydaniu cudnie wyglądała, ale teraz to już przeszłaś samą siebie - w tym wigu jest idealna. :D Ahh, jaki słodki BB-8. ;w;
  • awatar LalkowoZakrecona: Jejku śliczne lale <3 Ja chciałam się tu zapytać wszytskich posiadaczy lalek Dal. No więc planuje zakup Dal Chenille Du Jadrin. Musze uzbroic się w jakies dodatkowe ciuszki dla laleczki. Czy móglby ktos mi podac wszytskie wymiary lalki typu Dal? Szukałam, i nigdzie nie moge znaleźć. Konkretnie potrzebuje: -wymiaru w -pasie -biordach -biuscie. -ramionach oraz -obwod reki, nogi, glowy (: Dziekuje wszytskim i prosze o szybka odpowiedz (:
  • awatar Paula-san: Aww ten wig idealnie jej pasuje :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Przepraszam. Jest już późno, nie chcę mi się tego wszystkiego tu dodawać. Dzisiaj wyjątkowo zapraszam na blogspota.
http://tiny-bird21.blogspot.com/2015/10/wieczorowa-pora.html



Miłej nocy, Kochani!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Po prawie tygodniowej przerwie przybywam do Was z długo oczekiwanymi zdjęciami Emily. No dobrze, może nikt na nią nie czekał, ale nie zmienia to faktu, że dawno się tu nie pojawiła. Do zrobienia tych zdjęć zainspirował mnie wig, który przyjechał razem z Rosie. Emily wyglądała w nim tak ładnie, że postanowiłam uwiecznić ją w tej stylizacji, a że akurat miała na sobie stock Zoe…

Zastanawiałam się, czy może by nie dodać tych zdjęć w obu wersjach: czarno-białej i kolorowej, ale stwierdziłam, że ta druga będzie bardziej interesująca.










Wpis sponsorowany przez mój ogródek, bo gdyby on całkowicie nie usechł, to dostalibyście nudny plener. Teraz coraz wcześniej robi się ciemno, a za kilka dni rozpoczyna się szkoła, co oznacza również wszelkiego rodzaju sprawdziany, kartkówki, zadania domowe... Nie będzie już zbyt dużo okazji do plenerów.

I jako bonus – moje ukochane steampunkowe buty od stocku Rhiannon.

Wracamy do normalnego dodawania postów. Mam nadzieję, że w tym roku szkolnym będą się one pojawiać częściej niż co miesiąc.
Miłego weekendu, już ostatniego w te wakacje!
  • awatar włoski orzeszek: przepiękne zdjęcia jak zawsze :D
  • awatar Paula-san: Emily świetnie wygląda w takiej stylizacji :D Śliczne zdjęcia ♡
  • awatar ~Pasiuuu~: Świetne zdjęcia. Mają w sobie taki genialny klimacik *-* A tak w ogóle to ja czekałam na zdjęcia Emily ;_;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Spontaniczna podróż, wszystko na ostatnią chwilę. No, przynajmniej tak to wyglądało z mojej perspektywy. O wycieczce do Francji dowiedziałam na cztery dni przed wyjazdem. Śmiało mogę powiedzieć, że to jedna z najlepszych rzeczy, jakie przytrafiły mi się w te wakacje. Miałam okazję zobaczyć wieżę Eiffel, spędzić dzień w Disneylandzie i... odwiedzić Jolie Doll! Krótko mówiąc - spełniłam marzenia.

Na początek relacja z Jolie Doll! ^^ Przechodząc przez próg tego sklepu byłam zachwycona. Kiedy zaczęłam przyglądać się ceną mój entuzjazm nieco opadł... 40 zł za jedną, najprostszą sukienkę to jednak dość dużo. W sumie było to do przewidzenia, to sklep stacjonarny, więc wysokie ceny nie powinny mnie zdziwić. Mimo wszystko jestem naprawdę oczarowana tym miejscem. Dostaniesz tam wszystko dla swojej lalki: buty, chipy, wigi (nawet z formydoll!), obitsu, sukienki, spódniczki, bluzeczki, bluzy, torebki, czapki, telefon i inne miniaturki. No, i oczywiście można kupić samą lalkę, jeżeli ma się 150 euro.














Pierwszy raz w życiu widziałam Blythe! Są jednak o wiele większe, niż mi się wydawało.



Moja osobista faworytka. ^^

Moro, patrz! To te buty!











Raj dla miłośników lalek Pullip. Ja jednak nieczęsto będę korzystać z takowych sklepów, nie tylko ze względu na ceny. Ja po prostu bardzo, bardzo rzadko bywam za granicą.
Godzina spędzona w tym sklepie była niesamowitym przeżycie i jeżeli jeszcze kiedyś będę w Paryżu, to na pewno tam wstąpię. ^^

Teraz druga część wpisu, czyli kilka zdjęć z samego Paryża. Nie zrobiłam ich dużo, bo byłam tam dosłownie trzy godziny. Zdążyłam jednak udokumentować to, co najważniejsze - wieżę Eiffel, "wizytówkę" Paryża.











Głupio się przyznać, ale większość zdjęć była robiona z okna samochodu.
Podsumowując - bawiłam się fantastycznie i ogromnie się cieszę, że mogłam zobaczyć Paryż, bo, jak już wcześniej wspomniałam, było to jedno z moich największych marzeń.

Jutro, po trzech tygodniach, nareszcie wracam do domu. O właśnie, tydzień temu razem z Olą spotkałyśmy się z Moniaczem. Zdjęć z meet'u mam mało, bo Monia musiała dość szybko uciekać (tak, ja potrzebuję 4 godzin). Fotek jest za mało na jeden post, ale mogę je co jakiś czas dodawać do postów jako bonusy.


Do następnego wpisu! ^_^
  • awatar dazzle: ugh, czego w Polsce nie ma takich fajnych sklepów? :3 chciałabym kiedyś móc wejść do takiego - to musi być jak przedsionek nieba <3 Twoje panienki podróżniczki też świetnie wyglądają ;)
  • awatar Miyumi-Chan: Świetne zdjęcia! Ahh, bardzo Ci zazdroszczę odwiedzenia Jolie Doll :D Zoe ślicznie wygląda na tle wieży Eiffela i ma przeuroczą torebkę i czapkę z żabką ;)
  • awatar Kuba Z Dolls: sklepik cudny <3 jaki wybór ♥♥♥ *Byul w Paryżu na wieży Eiffela* to jest najlepsze XD Zoe uradowana
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Zachód słońca - koniec dnia i jednocześnie początek nocy. Jedno z najpiękniejszych zjawisk, jakie możemy oglądać w dzisiejszych czasach - czasach dynamicznego rozwoju wszelkiej technologii, która przeniknęła już do praktycznie każdej sfery życia człowieka XXI wieku. Zachody słońca, jak i jego wschody, to jednak coś, czego siła ludzka nie jest w stanie zmienić. Najcudowniejsze są te nad morzem bądź jeziorem. Gorąca, pomarańczowa kula porusza się po niebie, wędruje coraz niżej. Wydawać się może, że maluje swoimi promieniami ciemną, nieprzyjemną wodę, nadając jej piękne, jasne kolory. Morze i niebo mienią się całą paletą barw. Cudowny widok. Słońce jest już bardzo nisko. W końcu zanurza się w morskich głębinach...

W sobotę wróciłam znad morza, a konkretniej z Kołobrzegu. Jeżdżę tam od kilku lat, ale chyba jeszcze nigdy nie widziałam tego miejsca tak zatłoczonego. Przynajmniej pogoda dopisała. Tak jak obiecałam - przywiozłam zdjęcia. Mało mam tych w typowo morsko-plażowym klimacie, bo na przeludnionej plaży bardzo ciężko manewrować lalką i aparatem, zwłaszcza w trzydziestopięcio stopniowym upale. Udało mi się jednak cyknąć kilka fotek przy zachodzącym słonku, stąd też dzisiejsze wprowadzenie, z którego jestem, nawiasem mówiąc, bardzo dumna.












Właśnie doszłam do wniosku, że tytuł "Sunset" znacznie lepiej pasuje do tych zdjęć. Czy tylko ja mam taki duży problem z tytułami do postów? Nie wspominając o ostatnim wpisie, gdzie zamiast "Alice du Jardin" wyszło "Alice de Jurdin".
Pozdrawiam!

PS Chcielibyście może zobaczyć parę moich nielalkowych zdjęć z Kołobrzegu? ^^
  • awatar Paula-san: Aww cudowne zdjęcia! ♥ Hana jest przepiękna no ;w;
  • awatar Orzeszkowa<3: Zdjęcie czwarte, siódme i jedenaste są piękne <3 Ja chętnie zobaczę nielalkowe zdjęcia :)
  • awatar Kuba Z Dolls: Hana ma śliczne ubranka aww
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Czyli wyczekiwana sesja Laurie!
Cześć wszystkim! Co nowego u Was słychać?

Dzisiejsze zdjęcia miały być wyjątkowe i nietuzinkowe, to miało być coś, czego jeszcze u mnie nie widzieliście. Wyszło jak wyszło, w każdym bądź razie mam wreszcie więcej fotek mojej Laurie.

Przepraszam Was za te fruwające wszędzie włosy, bardzo ciężko jest "okiełznać" tego wiga. To sztuka, której jeszcze nie opanowałam. Mimo wszystko mam nadzieję, że przyjemnie będzie się Wam oglądało dzisiejsze zdjęcia. ^^







Skupiłam się nie tylko na lalce, ale też na stocku.
I ostatnie zdjęcie. Miało być tu takich więcej, ale program do obróbki zdjęć odmówił współpracy. Cóż, to nie ostatnie moje podejście do "lewitujących lalek".

Miłego dnia!
  • awatar Orzeszkowa<3: Śliczne zdjęcia i lalka ♥
  • awatar Cielakowa: Lewitujące lalki na sznurku to świetny pomysł! Twoja Laurie jest cudowną modelką :)
  • awatar ~Pasiuuu~: Za dużo cukru, zdecydowanie *-* Śliczne te zdjęcia, 6 naj <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Część wszystkim! ^_^
Jesteśmy już na półmetku wakacji, od 26 czerwca czas leci zadziwiająco szybko. Szkoda, że w ciągu roku szkolnego tak nie jest... No więc, skoro już zaczął się sierpień postanowiłam zrobić małe podsumowanie.

W lipcu dodałam dokładnie tyle postów, ile w roku 2014! Obiecałam sobie, że do końca 2015 będę dodawać wpisy w miarę regularnie i zamierzam się tego trzymać, aczkolwiek raczej nie oczekuje od siebie takiej aktywności, jak w te wakacje. Chciałam Wam przy okazji podziękować za wszystkie komentarze z blogspota i z pingera. Nie bez powodu piszę do Was "Kochani".

Dzisiaj do zdjęć pozowała mi Rosie. Uwielbiam ją fotografować, naprawdę świetnie się z nią pracuje! Autorką tej ślicznej sukienki jest Nellodina z Minty Atelier (moda-pullip.blogspot.com). Już kiedyś Wam ją pokazywałam (dwa lata temu), ale ubranie nigdy nie doczekało się "grubszej sesji".







Znowu dziękujemy Monice (frankiemonsterka.pinger.pl), dzięki które pod moją nieobecności posty pojawiają się także na pingerze.
O, chciałam jeszcze tylko dodać, że odświeżyłam wygląd bloga. Czy teraz czyta Wam się wygodniej, niż wcześniej, czy może jeszcze coś zmienić?
Miłego poniedziałku!
  • awatar Malina2000: Jaka piękna ^^ jaki to model?
  • awatar Orzeszkowa<3: Piękna modelka na zdjęciach
  • awatar ~Snowflake: Cudna sesja Rosie! Szczególnie podoba mi się drugie zdjęcie, w bardzo naturalnej pozie ;)Gratuluję regularności, ja nie mogę się nią pochwalić :")
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dzisiaj wpis wyjątkowy, moja pierwsza historyjka. ^^ Fajnie się bawiłam robiąc te zdjęcia, aczkolwiek wydaje mi się, że takie fotki są dość nudne. Wszelkiego rodzaju "story" na moim blogu będą pojawiać się dość rzadko.

W poniedziałek wyjeżdżam nad morze, co oczywiście wiąże się z nowymi zdjęciami na bloga. Zabieram ze sobą Zoe i Hanę, więc to one są bohaterkami dzisiejszego postu. Przez najbliższy tydzień posty będą się pojawiać tylko na blogspocie, ponieważ tutaj mam możliwość ustawienia daty publikacji wpisu, ale po moim powrocie wszystko wróci do normy i posty będą się pojawiać na obu blogach.

Nie przedłużam już, oto moja pierwsza historyjka. Proszę, przymknijcie oko na wszelkie niedociągnięcia, następnym razem będzie lepiej.
<><><>

Z(oe): Huu, jutro znowu gonić, biec latać ponnaaad! Ile sił mam...

Z: ...krzyczę: to JA! Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie, naucz mnie od nowa!!!

Z: Na ciele rozmaże... Nie, to nie ma sensu. Mam tak wszystko poskładać? Przecież to mi zajmie przynajmniej 3 godziny. Za 3 godziny będzie obiad, po obiedzie będę musiała tu sprzątać, potem mnie jeszcze na jakąś głupią sesje wyciągnie... A kiedy ja pogram w Simsy?!

Z: Nie będę tracić cennego czasu! Hana wyprasuje, jak coś się pogniecie.

Z: Okej, wrzucanie tego wszystkiego w ten sposób do walizki, to chyba niezbyt dobry pomysł... Najwyżej pogram trochę krócej.


Z: Jutro znowu gonić, biec, latać ponnaaad!! Ile sił mam, krzyczę...
H(ana): Wiedziałam, że nie dasz sobie beze mnie rady.

H: Grunt to organizacja. Przygotowałam dokładny plan działania. Mam tu listę rzeczy, które musisz wziąć. Dzięki mnie spakujesz się szybciej, więc będziesz miała o 20% czasu wolnego więcej, niż przewidywałaś.

Z: Co...? Um, nie martw się, poradzę sobie. Też mam plan działania i listę rzeczy, tylko gdzieś mi się zgubiła. Ale spokojnie! Mam bardzo dobrą pamięć.

H: Glany, trampki, torba, pieniądze, telefon...

Z: Patrz, już się prawie spakowałam!

H: Walizka się nie domyka, a włożyłaś tam tylko kilka ubrań. Poza tym - zobacz tam, chyba nie włożyłaś jakichś rzeczy.

Z: O, faktycznie...

Z: Już to zbieram! Za chwilę będę gotowa!

H: Ta walizka cały czas się nie domyka, a ty nie masz tam nawet jednej trzeciej rzeczy, które musisz zabrać.

Z: Gotowe! Ja to poskładam, tylko już sobie idź. Spakuj się, wyjdź na spacer, możesz nawet zjeść moje ciasteczka! Chcesz? Są pyszne! >.<

H: Do wieczora na pewno będziesz spakowana! ^^ Lecimy dalej. Piżama, dwie bluzy, jakaś książka, żeby nie nudziło ci się w drodze, Wanda obiecała, że pożyczy ci swoją drewnianą kaczkę... O, lekarstwa, bandaże... Kurcze, szkoda, że nosze nam się nie zmieszczą.
<><><>
Chyba nie jest tak źle, co? Mam nadzieję, że nie straciliście Swojego cennego czasu czytając to. ^^ Ach, Zoe na początku "śpiewa" piosenkę Sarsy, chyba wszyscy już się zorientowali, ale mimo wszystko napiszę. To chyba hit tego lata, bo ciągle słyszę ją w radiu.

I ten, Wandula ze wspomnianą wyżej drewnianą kaczką. Też autorstwa Włoskiego Orzeszka!



Co tam u Was? Jak Wam mijają wakacje? Wybieracie się gdzie?
Miłego weekendu, Kochani!

PS Zapomniałabym! Dzisiejszy post inspirowany jest wpisem Moniacza:
http://frankiemonsterka.pinger.pl/m/19448604
Pozdrawiamy, Monia! ^_^
  • awatar Tiny Bird ♥: @LunaTokidoki: Dziękuję! :) Byul Rhiannon, Pullip Amarri. Wiga kupiłam u Makarreny. ^^ @Kuba Z Dolls: Ja jestem w Kołobrzegu. ;)
  • awatar Moniacz: Ojeju, jakim cudem dokopałaś się do mojego storacza sprzed paru lat? :D Porównując sobie moją historyjkę z Twoją zdecydowanie mogę stwierdzić, że o wiele lepiej poradziłaś sobie z przedstawieniem lalkowego pakowania! A co do noszy - mam nadzieję, że wyjazd będzie udany i okażą się one zbędne. :p A tak poza tym, to na pingerze też da się ustawiać datę publikacji wpisów. ^^
  • awatar LunaTokidoki: Super historyjka :D Jaka to byul? Jaką Pullip? Gdzie kupiłaś ten WIG dla byul?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 

Zapraszam do obejrzenia kolejnej odsłony Miku! ^_^ Pamiętacie może jej długiego wiga z Cancan'u? Tak, to właśnie ten ze zdjęcia. Półtora roku temu, pod wpływem nagłego impulsu, potraktowałam go nożyczkami. Bardzo tego żałowałam, więc później kupiłam jej taką samą perukę, która, niestety, układała się o wiele gorzej od swojej poprzedniczki. Cały czas szukam dla niej idealnego wiga i mam nadzieję, że w końcu na takiego trafię.

Dzisiaj, również pod wpływem nagłego impulsu, wybrałam się na zdjęcia, oczywiście nie dalej niż na ogródek, gdzie aktualnie leżą pocięte pnie drzew. Chciałam wykorzystać tę okazję i zrobić zdjęcia zanim mi je sprzątną.







Zakolanówki, spódniczka i bluzka są od Magu Chan, czapka od KittyKathy, a buty od hotdotz. ^^
Jak Wam się podoba Miku w takie stylizacji? Cały czas uczę się ustawiać lalki i robić zdjęcia, wybaczcie mi dzisiejsze dość nieciekawe pozy. Mam nadzieję, że z każdym postem będzie coraz lepiej.
Chciałam Wam jeszcze podziękować za Waszą aktywność pod ostatnim postem! Bardzo się cieszę, że tak miło przyjęliście Rosie. Jesteście wspaniali! ♥

Miłej niedzieli!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Przybyła do mnie wczoraj, nie dwa miesiące temu. Rosie, bo takie właśnie imię ode mnie otrzymała, to Pullip full custom. Mój pierwszy custom i jednocześnie pierwsza lalka z drugiej ręki. Wygląda na pewno inaczej niż moje pozostałe lalki, ja ją uwielbiam. Chciałabym zmienić w niej jeszcze kilka rzeczy, ale na razie moja wizja nie dojdzie do skutku z oczywistego powodu - braku pieniędzy.

Rosie przyjechała do mnie w ślicznej sukience, zakolanówkach i z brązową torebką, wszystkie te rzeczy możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Poza tym panienka przywiozła ze sobą całe mnóstwo "gratisów" w postaci czapek i innych akcesoriów. Zgodnie ze zwyczajem dopiszę, że będziecie mogli je obejrzeć w kolejnych postach.





Specjalnie do tego zdjęcia musiałam jej ściągnąć wiga.

Post, razem z Rosie, dedykujemy KittyKathy (angel590.pinger.pl), bo to właśnie ona jest poprzednią właścicielką Rosie.

Miłego dnia, Kochani!
  • awatar Malina2000: Kurcze jest piekna. Czy może wiesz kto by mi sprzedal pullip a moze i custom?
  • awatar Kuba Z Dolls: kocham tę lalkę widziałem na fb cudna ♥
  • awatar Martynaa ♥: Śliczna sesja, boskie to <3 Miłej nocki życzę i zapraszam do mnie :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Czyli wpis o lalkach bez lalek. Kiedyś moje panny miały do dyspozycji dwie półki z całego regału. W marcu, podczas porządków, jedną z nich "usunęłam", co oznacza, że cała szóstka przez trzy miesiące gnieździła się na jednej deseczce. Pokój przestał istnieć nie tylko dlatego, że jego przestrzeń powinny zajmować kartony. Nie podobała mi się jego aranżacja, było tak jakoś dziwnie pusto i smutno. Niedawno udało mi się nabyć w empiku lalkowy regał. Najprawdopodobniej twórcy owego przedmiotu dali mu inną nazwę, ale to nieistotne. No więc regał ten zmotywował mnie do odtworzenia drugiego pokoju dziewczyn, ażeby biedulki nie musiały się gnieździć na jednej półce.
Pokój nie jest jeszcze skończony, chciałabym tam wiele zmienić. Wydaje mi się, że obicie fotela, tapeta i pościel raczej ze sobą nie współgrają, ale na razie nie mam nic lepszego. ^^"
W dzisiejszym poście prezentuję Wam miniaturki wykonane przez niesamowicie uzdolnioną osóbkę - Włoskiego Orzeszka (http://walnutsprout.pinger.pl/)!










Łóżko mamy od Emilii, natomiast fotel od Magu Chan. ^^
Tak prezentuje się cały pokój:

Poza tym od Włoskiego Orzeszka mamy jeszcze walizki, które najprawdopodobniej ujrzycie w poście, powinien pojawić się w przyszłym tygodniu.

A teraz pytanie do Was:
Gdzie mieszkają Wasze lalki?
  • awatar RyokoTenou: Przepiękny pokoik!Ja na swoją pierwszą BJD czekam ale w głowie mam mnóstwo pomysłów na jej pokoik, bo z czasem będzie go miała :)pozdrawiam :)
  • awatar •••Black Butler•••: Ładny pokoik i jak tam czysto! :D
  • awatar SugarFirefly: Ładniutki. Tez planuję dioramę, ale dla SD...Dużo pracy mnie czeka, a na razie brak czasu :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Jak już pewnie wiecie z bloga Moro, w sobotę odbył się mini meet. Mini, bo tylko trzy osoby, czyli ja, Moro (dollsdejavu.blogspot.com) i ~Rose~ (rose47.pinger.pl). ^^ Obiecałam Wam, że post pojawi się w poniedziałek, ale... wypadła 30 rocznica najwspanialszego koncertu rockowego, który akurat dali Queen no i... Każda wymówka jest dobra, no nie? Załączam film z występu Queen na Live Aid, a co?
Dobrze, wróćmy już do meet'u. Odbył się on w domu Gosi. Było naprawdę fajnie, świetnie się bawiłam. Miałam okazję zobaczyć model, do którego już od dawna wzdycham.


Marie jest śliczną lalką. ^^ Mam tylko jej trzy zdjęcia, które nadają się do opublikowania. Dziwne, bo przez pięć godzin latałam z nią po całym pokoju i pstrykałam fotki. Następnym razem na pewno będzie ich więcej, postaram się!
Przy okazji muszę powiedzieć, że Galene ma bardzo ciekawy stock. Zwłaszcza tą długą pelerynkę(?) przyczepianą do szortów. Nie wiem jak to nazwać. Ktoś mnie oświeci?
Nie mam swojego zdjęcia, więc pożyczam od Pullip Style. ^^





Dochodzę do wniosku, że Zoe wygląda ładnie w każdym wigu.






Gosia napisała, że Miku przespała całe spotkanie, a to nieprawda. Mam dowody!

Jeszcze raz dziękuję, Moro, za tak mile spędzoną sobotę. Musimy to wkrótce powtórzyć!
Dobra, ja lecę komentować Wasze posty.
Miłego dnia, Kochani!
  • awatar Paula-san: Zazdroszczę meetu :D Tyle cudnych lalek!! ♡ Moimi faworytkami oczywiście Hana i Marie, ale żadej z lalek uroku nie można odmówić :3
  • awatar Gość: Ja też się zastanawiam co to jest ta doczepiana falbanka czy coś tam. Sama posiadam model Galene,więc powinnam to wiedzieć :D
  • awatar Lalkowa Szafa: Ajajaj widzę Queen! :3 ✌ Widac, ze spotkanie się udalo i zycze takich wiecej ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Piątek, 12 lipca. Pogoda była taka jak dziś - padał deszcz. Czekałam na kuriera już od dwóch dni. Kiedy o godzinie 10.00 babcia wniosła paczkę do salonu widniały na niej kropelki deszczu. Szybko uporałam się z pudełkiem i wszelaką folią. Moim oczom ukazała się mała, kochana Byul. Byul Rhiannon. Byłam zachwycona jej stockiem, jakością wiga i ślicznym makijażem. Dałam jej na imię Zoe.

Dzisiaj moja Byulka kończy dwa lata! ^^ Rok temu nie dodałam żadnego wpisu, co nie oznacza, że nie obchodziłyśmy jej pierwszych urodzin. Tym razem postanowiłam jednak uczcić ten dzień w bardziej szczególny sposób niż tylko sesja zdjęciowa - dodaję post!

Mogę powiedzieć, że przez te dwa lata Zoe odnalazła swój styl i charakter, choć pewnie dziwnie to brzmi. Kiedy do mnie przyszła w ogóle nie miałam pomysłu na jej charakter. On kształtował i kształtuje się przez cały czas. Tak jest z ludźmi, tak jest też z lalkami.

Zoe to optymistka, świat widzi w różowych barwach. Jest słodka, kochana i niezdarna. Wielbi wszystko, co urocze! Często wpadają jej do głowy różne szalone pomysły, których na szczęście często nie realizuje. Ubiera się dość specyficznie - dużo wzorków, kolorów i ozdób. Zazwyczaj są to stroje bardzo... niedopasowane? Mimo wszystko urocze.
Kocham tę lalkę. Dwa razy chciałam ją sprzedać, a dzisiaj wiem, że zrobienie tego byłoby dużym błędem.






Mówiłam, pogoda nie dopisała, tak jak dwa lata temu.
Zoe nie dostała ode mnie prezentu, ale upiekłam babeczki!


Dzisiaj miałam dodać post z wczorajszego meet'u, ale z racji, że wypadły urodzinki Byulki, spodziewajcie się go jutro!
W dzisiejszym poście solenizantka prezentowała się w wigu Emily, to tylko okazjonalna stylizacja.
No to jeszcze raz:
Wszystkiego najlepszego, Zoe!
  • awatar ~Rose~: Spóźnione życzenia Zoe! ^.^
  • awatar Paula-san: Ona jest taka urocza :3 I we wszyatkich wigach jej do twarzy :D Wszystkiego naj, Zoe!
  • awatar Miyumi-Chan: Wszystkiego najlepszego Zoe!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›